Polecam szparagi!

Sezon wiosenno-letni jest wyjątkowy w kuchni. Pojawiają się świeże warzywa i owoce, to czas dań sezonowych. Dla mnie – rządzą szparagi. Bardzo mnie cieszy, że sa coraz popularniejsze, kupić można je nawet w dyskontach.

Zielone czy białe? Z jednej strony smak mają podobny, ale jednak inny. Zielone…Sezon wiosenno-letni jest wyjątkowy w kuchni. Pojawiają się świeże warzywa i owoce, to czas dań sezonowych. Dla mnie – rządzą szparagi. Bardzo mnie cieszy, że sa coraz popularniejsze, kupić można je nawet w dyskontach.

Zielone czy białe? Z jednej strony smak mają podobny, ale jednak inny. Zielone wymagają znacznie mniej pracy, wystarczy pozbyć się twardych końcówek. Białe trzeba niestety obrać, jednak ich smak jest delikatniejszy. Szparagi najlepiej jest przygotować na parze – wystarczy im 5 minut! Zielone można jeść na surowo, jako składnik sałatki. Świetne są też z grilla.

A jak obsłużyć szparaga? Jak nie popełnić błędu w sklepie? Przede wszystkim wybieramy te, które są w dobrej formie – zielone powinny mieć intensywny kolor, powinny być twarde, lekko elastyczne. Nie mogę być zwiędłe i oklapłe. Chude, czy grube? To już zależy do czego chcemy ich użyć. Ładniejsze są te chudsze, ale jeśli chcemy przygotować zupę krem to będzie bez znaczenia. Szparagi muszą skrzypieć, jak się je o siebie ociera.

Jak już wybierzemy idealny pęczek, to trzeba pozbyć się końcówek. Najlepiej jest nagiąć szparaga i sam powinien się złamać w odpowiednim miejscu. Czasem jednak lepiej jest po prostu odciąć twarde końcówki. Jak wspominałam, białe trzeba dodatkowo obrać. Szparagi gotujemy krótko – 5-7 minut, mają pozostać sprężyste, rozgotowane nie są zbyt smaczne. Klasycznie podaje się je z sosem holenderskim i jajkiem.

Polecam szparagi, póki jest na nie sezon. A niestety – jest bardzo krótki! blog kulinarny ze zdjęciami
W temacie fotografia kulinarna warto poczytać również pozostałe informacje.
Dodatkowe informacje znalazłem właśnie tutaj blog kulinarny ze zdjęciami – polecam ten artykuł. Zdecydowanie jest warty przeczytania.
Dodatkowe informacje znalazłem właśnie tutaj blog kulinarny ze zdjęciami – polecam ten artykuł. Zdecydowanie jest warty przeczytania.
fotografia kulinarna – tekst jest OK

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.